Słownik

WIELCE SUBIEKTYWNY SŁOWNIK PRZEWODNIKA
PERMANENTNIE NIEDOKOŃCZONY

 

Gratis - Wrocław za darmo.

Przygotowuję już z Państwem szczegółowe programy wycieczek na sezon wiosenny. Często ich koszt wychodzi bardzo duży, postanowiłem więc stworzyć listę instytucji, do których wstęp jest wolny, bądź można kupić bilety tanie.  Mam nadzieję, że ułatwi nam ona planowanie. Tych miejsc jest niemal 20, więc warto sprawdzić ten spis, zobacz więcej...

 

Iglica

Iglica, to pamiątka po Wystawie Ziem Odzyskanych, ustawiona tutaj w 1948. Początkowo miała 106 m wysokości, a na jej czubku zamontowano system luster obrotowych mających odbijać światło rzucane przez specjalne reflektory. Nim oficjalnie otwarto wystawę, piorun uszkodził lustra i końcówkę Iglicy. Jedynym sposobem zapobieżenia katastrofie budowlanej było dostanie się na górę i precyzyjne zdemontowanie uszkodzonych elementów.
Tego szczególnie trudnego zadania podjęło się dwóch studentów z Krakowa. Ich akcja wspinaczkowa trwała ponad dobę. Iglicę trzy razy kładziono na ziemi, ponieważ konserwacji. Ich skutkiem jest stopniowe obcinanie jej do wysokości 90 m 30 cm.
Iglica stoi w jednym z reprezentacyjnych miejsc miasta. Stała się symbolem Wrocławia i nieodłączną częścią dzisiejszych terenów wystawowych. Podziwiamy ją na placu przed wejściem głównym do Hali Stulecia i Muzeum Sztuki Współczesnej. Wiele zagranicznych grup turystycznych zaczyna zwiedzanie Wrocławia od tego wizyty tutaj. Chcą zobaczyć obiekt UNESCO, Park Szczytnicki, Ogród Japoński, Wrocławski Ogród Zoologiczny.
Zobacz więcej w Wikipedia.pl 

 

Kładka Zwierzyniecka

Kładka Zwierzyniecka Większość gości zna ją z widzenia przepływając pod nią statkiem spacerowym w czasie rejsu po Odrze. Wszak znajduje się za najpopularniejszym szlaku statków pasażerskich.
Często jednak wybierając się do Zoo, parkujemy autokary na Rakowcu, idziemy przez kładkę i wchodzimy przez Bramę Japońską. Ten wariant pozwala na uniknięcie kolejek do kas biletowych. Stąd też łatwo można dotrzeć do Hali Stulecia, fontanny multimedialnej czy Ogrodu Japońskiego.
Kładka Zwierzyniecka jeszcze niedawno była najdłuższą przeprawą Wrocławia. Jej stan techniczny wymaga obecnie pilnego remontu, a po jego zakończeniu ma być dostępna dla osób niepełnosprawnych.
Często widuję na niej młodych ludzi, którzy ćwiczą tu techniki wspinaczkowe. Oby remont trwał jak najkrócej.

Zobacz więcej w Wikipedia.pl 

 

Plac Wolności

Plac Wolności jest dla mnie prawdziwym symbolem Wrocławia. Słychać tu jeszcze tupot maszerujących żołnierzy pruskich ćwiczących pod czujnym okiem króla stojącego w oknie swojego pałacu. A może to echa Defilady Zwycięstwa z 1945 roku? Czy ktoś z przechodniów pamięta jeszcze tutejszą centralę materiałów budowlanych? Może gdzieś wśród zieleni znajdę celownik optyczny, który zgubił „radziecki towarzysz” handlujący na popularnym targowisku.
Dzisiaj mamy tu prawdziwe królestwo kultury. Miejsce, w którym zamieniliśmy KARABINY NA GITARY.
Czasami jadąc do Rynku wysiadam wcześniej z siòdemki, żeby przejść przez Plac Wolności. Wciąż znajduję coś nowego i zastanawiam się nad niezwykłym przeobrażeniem tego miejsca.  Nie dziwię się, że David Gilmour wybrał to miejsce na swój koncert.
Mam swój punkt w północnej części placu. Najpierw staję tak by ponad fosą, między budynkami wymiaru sprawiedliwości, zobaczyć Sky Tower.
W tył zwrot!
… i widzę wieżę Starego Ratusza. Nieco zasłoniętą brzydkim budynkiem, ale jestem ponad to  Ważne, że Zamkowa wygląda nieźle po remoncie.
Muzeum Teatru.
Spoglądam w prawo mam widok na gmach Opery. Niestety z tyłu, no i wciąż brakuje mi obiecanej sceny letniej. Spoko, poczekam. Monopol jest na swoim miejscu. Kamienica, w której urodził się Max Born wypiękniała, jednak o ponownym zamontowaniu tablicy pamiątkowej ktoś zapomniał. A szkoda zawsze zatrzymywałem się przy niej z turystami.
Patrzę pod nogi i przez szklaną nawierzchnię widzę pozostałości dawnych ceglanych murów miejskich. I to z podstawą baszty łupinowej. Super!
Wystarczy, podejdę tylko sprawdzić co w dzisiejszym repertuarze ma orkiestra symfoniczna krasnali. Po drodze widzę, że silny wiatr potargał fryzurę Orfeuszowi, który pilnuje wejścia do Muzeum Teatru. Nie mogę się doczekać, kiedy je wreszcie otworzą.
Orkiestra krasnali.
Mijam wejście do Narodowego Forum Muzyki, rzut oka na Aleję Gwiazd. Raz, dwa,…, cztery, ok. są cztery tak jak ostatnio.
A krasnale? Mimo zimna nieźle grają. Wystarczy czas biec do Rynku. Ile mi zajęła wizyta na Placu Wolności – 5 minut, a wrażeń dużo? Na dzisiaj wystarczy.
Zobacz więcej w Wikipedia.pl 

 

Planetarium

Planetarium - kapitalne miejsce, które można zwiedzać. W Instytucie Astronomicznym Uniwersytetu Wrocławskiego działa Pracownia Dydaktyki i Popularyzacji Astronomii „Planetarium”. Pracownia popularyzuje astronomię przy zastosowaniu nowoczesnych technik multimedialnych. Każdy więc znajdzie tu coś dla siebie: uczniowie szkół wszystkich szczebli oraz innych osób zainteresowanych astronomią, a zajęcia prowadzone są przez zawodowych astronomów.
Planetarium oferuje cyfrowe pokazy, czyli komputerowe projekcje nieba na pół sferycznym ekranie. Można także uczestniczyć w lekcji na wybrane tematy z dziedziny astronomii, a ich poziom i zakres informacji dostosowane są do wieku słuchaczy. Każda lekcja jest bogato ilustrowana barwnymi prezentacjami multimedialnymi, zawierającymi oprócz zdjęć także animacje i filmy.

Opracowałem na podstawie informacji na stronie:  planetarium.astro.uni.wroc.pl

 

Punkty widokowe

Polecam punkty widokowe Wrocławia. Panorama miasta bardzo podoba się turystom, a z każdego tarasu Wrocław prezentuje się inaczej. Dawno, dawno temu oprowadzałem grupę, która 7 (siedem) razy przyjechała na wycieczkę jednodniową. Za każdym razem był to spacer tematyczny, a szczególnie zapamiętałem „Wrocław z powietrza”. Nie chodziło o loty, ale właśnie o punkty widokowe. Byliśmy na wieży Katedry, Mostku Pokutnic i wieży kościoła garnizonowego. Jeszcze wtedy nie było Sky Tower’a, więc myślę, że wrócą na ósmą wycieczkę, by to nadrobić :-)
Zachęcam Państwa, by zwiedzając Wrocław, wybrać sobie jedno z tych miejsc i mieć przez chwilę Wrocław u stóp. Znajdą Państwo tarasy dla lubiących wysiłek, dostępne dla seniorów i osób niepełnosprawnych, również i takie, na które mogą wejść osoby z lękiem wysokości.
Cenne informacje o punktach widokowych można znaleźć na oficjalnych stronach miasta: www.wroclaw.pl i visitwroclaw.eu. A rewelacyjne opracowanie jest na eloblog.pl, zwłaszcza schemat porównujący wysokości poszczególnych miejsc.
Postanowiłem więc stworzyć własny ranking punktów widokowych, zapraszam tutaj...

 

 

Szopka w Kościele NMP na Piasku

Szopka Bożonarodzeniowa.

Co roku do 2 lutego możemy podziwiać ruchomą szopkę w kościele Najświętszej Marii Panny na Piasku. Później jest częściowo rozebrana i od 15. maja będzie można oglądać tylko niewielką jej część. Szopka jest czynna przez cały tydzień: od poniedziałku do soboty 10.00 – 18.00, w niedzielę 14.00 – 18.00.
Pięknie przystrojone choinki i kolędy płynące z głośników utrzymają nas jeszcze w bożonarodzeniowym nastroju. Ponad 100 ruchomych figurek na długa przykuwa uwagę dzieci. Nie zapomnijcie o zabraniu aparatu fotograficznego.

W czasie oprowadzania po Wrocławiu często tu wstępuję. Wstęp jest wolny.
więcej...

 

Tajemnice Mostu Grunwaldzkiego

Most Grunwaldzki – znany, czy nieznany? Codziennie z niego korzystamy, niezmiennie podziwiamy jego monumentalną sylwetkę. Przejeżdżając tramwajem spoglądamy na panoramę Ostrowa Tumskiego. Co bardziej dociekliwi mieszkańcy sięgają do jego parametrów technicznych i przekonują się, że w wielu kategoriach jest „naj”. Wokół tej przeprawy wciąż krąży wiele mitów i nierozwiązanych zagadek.
Jeden z projektantów mostu popełnił samobójstwo przed otwarciem przeprawy. Prawda?
Znacznie przepłacono za ten most. Mógł być znacznie tańszy. Prawda?
Cesarz Wilhelm II osobiście otworzył Most Cesarski. Prawda?
Most wiszący, ale nie zawsze tak było. Prawda?
Był taki pilot-akrobata, który przeleciał pod Mostem Grunwaldzkim. Prawda?
Może czas rozwiąże kiedyś tę zagadkę?
Most służy pieszym, samochodom, rowerom, tramwajom. Ale czy tylko? Moim zdaniem ma również inne, ukryte zadania. Prawda?

Próbę odpowiedzi na te zagadki znajdziesz tutaj...

 

 

Trójkowy Znak Jakości

Trójkowy Znak Jakości dla Wrocławia - wybór Wrocławia nie budził żadnych wątpliwości. - 10-osobowa kapituła Znaku Jakości, składająca się z najwybitniejszych dziennikarzy radiowej Trójki wybierała spośród pięciu nominowanych miast. Były to: Gdynia, Katowice, Kraków, Wrocław, Sopot. Dziewięć osób głosowało na Wrocław. Trójkowy Znak Jakości został przyznany Wrocławiowi za duszę, charakter, urodę i inteligencję - wyznała Magda Jethon, ówczesna dyrektor Trójki. Trójkowy Znak Jakości został oficjalnie wręczony we Wrocławiu 17 kwietnia. To wielka gratka dla Wrocławian słuchających Trójeczki.
Program III Trójkowym Znakiem Jakości od 2009 roku docenia najbardziej wartościowe książki i płyty. Po raz pierwszy tytuł ten przyznano miastu. Dowiedzieliśmy się o tym 1 kwietnia, w dniu 53 urodzin Programu Trzeciego. Miasto nazwało kładkę nad fosą przy Dworcu Świebodzkim Kładką Radiowej Trójki, a przy niej stanął krasnal Trójkuć Wywiadek.

 

Zegar

Zegar, mój ulubiony. Fasada wschodnia Ratusza. Symbol Wrocławia. Widok, który zachwyca i jest najczęściej fotografowany. Wszyscy doskonale znamy to miejsce. Jestem tutaj codziennie i za każdym razem sprawdzam jak się miewa mój ulubiony zegar. Nie wieżowy, ale właśnie ten zdobiący ścianę wschodnią.  Piękna kwadratowa, modrzewiowa tarcza o powierzchni 16 m kwadratowych zamknięta jest kamienną ramką i chroniona delikatnym daszkiem. Na środku uśmiechnięta złota buźka słoneczka, od którego odchodzą promienie. I wskazówka. Jedna. I tak ma być. Jej część zakończona złotą dłonią pokazuje nam czas. Może niezbyt precyzyjnie, ale cóż…
Prawdziwą ciekawostką jest Księżyc. Kula powyżej słoneczka, która wciąż się obraca, pełny obrót wykonuje w ciągu 28 dni. Pomalowana jest w połowie na czarno, w połowie na kolor złoty i pokazuje nam fazy Księżyca. Super. Nie przyglądajcie mu się zbyt dokładnie bo zobaczycie, że nie wskazuje dokładnie. Nieważne. Idea jest świetna.
Wrocławianie zafundowali sobie ten zegar w 1580 roku i był on napędzany, za pośrednictwem przekładni, mechanizmem zegara wieżowego. W 1888 r. rozłączono oba urządzenia, a zegar ze ściany wschodniej zyskał własny napęd.
Rok 1939 odmienił wygląd tarczy zegarowej. Zlikwidowano zdobienia roślinne. Zastąpione je staroegipskimi symbolami czterech pór roku. Naziści przekonani byli, że są to symbole starogermańskie…
Nie mogę tylko zrozumieć, jak szalejący nad Wrocławiem huragan w 1627 r. mógł uszkodzić nasz księżyc.
Zgadnijcie, o której godzinie zrobiłem zdjęcie zegara?
Przygotowując ten tekst korzystałem  z „Zegar ratuszowy we Wrocławiu” Marek Batycki, Reiner Sachs w „Wrocławski Rynek” pod red. Marzeny Smolak wyd. Muzeum Historyczne, Wrocław 1999

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress